Pisali o projekcie

Nasza „mała ojczyzna”, tzw. linia otwocka, czyli bardzo ciekawy historycznie i kulturowo obszar wzdłuż linii kolejowej od Wawra do Śródborowa, doczekała się niezwykłego hołdu, który składa jej rzesza pasjonatów, pod twórczym przewodnictwem Andrzeja Rukowicza.

Przemek Skoczek, Przez dotyk, „Linia Otwocka”, 2012.04.24

 

Co łączy gwiazdy przedwojennego kina, świdermajery i zabytki kolejnictwa? Miejscowości wzdłuż trasy pociągu z Warszawy do Otwocka. Ich historię przybliży zaczynający się w sobotę cykl pod elektryzującym tytułem Dotknięcie linii.

Wymyślił go i realizuje mieszkający w Radości Andrzej Rukowicz, architekt wnętrz i animator kultury. Współorganizują dzielnica Wawer, Klub Kultury „Falenica” i PKP Cargo. Okazją jest 135-lecie uruchomienia Kolei Nadwiślańskiej z Kowla do Mławy, której trasa spięła Warszawę z Otwockiem, a także 75-lecie elektryfikacji tego odcinka trasy.

Tomasz Urzykowski, Świdermajery i zabytki kolejnictwa. Poznaj historię

„Gazeta Wyborcza”, 2012.05.17

 

Przedwojenne filmy i komentarz Stanisława Janickiego były doskonałym wprowadzeniem do wydarzeń, które miały miejsce na wawerskich stacjach PKP w dniu 2.06. Kinematograf w Falenicy przypomniał sylwetki artystów, którzy kiedyś podróżowali pociągiem na trasie falenickich letnisk. W ich postacie 2 czerwca wcielili się współcześni aktorzy, odgrywający scenki rodzajowe na stacjach w Wawrze, Międzylesiu, Radości i Falenicy.

Wawerscy kinomani mieli również okazję „dotknięcia” nostalgicznego klimatu charakterystycznych dla linii otwockiej świdermajerów i ich leśnych ogrodów. Dnia 26.05.2012 r. Stacja Falenica zaprezentowała film kręcony we wnętrzach starych drewnianych willi – Pora umierać z doskonałą kreacją Danuty Szaflarskiej.

Dorota Choińska, W Starym kinie na Stacji Falenica, „Wiadomości Sąsiedzkie”, 2012.06.04

 

[Anna Olszewska-Krysztofiak:] Czyli jednak „pora umierać”?

[Dorota Kędzierzawska:] Nie. Pora ratować. Świdermajery, „dzieła sztuki” architektonicznej, powinny być pod ochroną architekta. Trzeba je ocalić. Trzymam kciuki za wszystkich ludzi, inicjatywy, pomysły, które w jakikolwiek sposób pomogą ocalić świdermajery.

Anna Olszewska-Krysztofiak, Pora ratować!, „Linia Otwocka”, 2012.06.19

 

Festiwal – wymyślony przez Andrzeja Rukowicza – trwa w najlepsze. Po kinowo-dyskusyjnych wieczorach w dwie minione soboty, 19 i 26 maja, kiedy to na Stacji Falenica odbywały się projekcje dawnych przebojów, o których opowiadał Stanisław Janicki oraz pokaz realizowanego w Wawrze Pora umierać, z udziałem reżyserki, Doroty Kędzierzawskiej, przyszedł czas na kolejne inicjatywy i wielki finał. […]

Finał festiwalu czeka nas w sobotę. Letnisko z artystami. Kierunek Wawer to niezwykle rozbudowana „akcja artystyczna w przestrzeni publicznej dzielnicy Wawer”. Za tymi słowami kryje się projekt wychodzący z sal klubowych do ludzi, na skwery i stacje kolejowe. Jest to tym ważniejsze, że tematyka projektu związana jest właśnie z historią i rolą kolei w powstawaniu i rozwoju miejscowości, położonych wzdłuż tzw. linii otwockiej.

Przemek Skoczek, Pora działać, „Linia Otwocka”, 2012.05.31

 

[Andrzej Rukowicz:] Przejazd pociągu dał wielką radość chyba wszystkim, którzy nim jechali. Jechałem pierwszym kursem o 10.03 z Warszawy Gdańskiej. Bardzo dużo rodziców z dziećmi, z aparatami fotograficznymi. Mnóstwo uśmiechniętych, wręcz rozradowanych twarzy.

Filip Pytlawski, Wehikuł czasu, „Linia Otwocka”, 2012.06.21

 

Nie wszystkie pomysły obszernego projektu kulturalno-edukacyjnego Andrzeja Rukowicza udało się zmaterializować. Z powodu braku środków i odpowiedniego pomieszczenia nie zrealizowano koncertu znakomitego kompozytora i pianisty jazzowego – Włodzimierza Pawlika, nie zdecydowano się również na zainicjowanie tematycznego konkursu w pracowniach wydziału grafiki warszawskiej ASP oraz na wydanie książki Dotknięcie linii – vademecum historyczno-krajoznawcze Wawra. Nie odbył się także ujęty w projekcie rajd rowerowy trasą dawnej kolejki jabłonowskiej – tzw. wawerskiej ciuchci. […]

Idea wielkiego, przebiegającego na różnych płaszczyznach projektu kulturalno-edukacyjnego, opracowana przez A. Rukowicza, z wielu względów nie mogła być w pełni urzeczywistniona. Tytuł projektu Dotknięcie Linii okazał się proroczy. Ciekawe pomysły – jak wagony odstawione na boczny tor – będą teraz czekać na uruchomienie, podczas gdy rozpędzona lokomotywa z gwizdem i happeningową oprawą obrała kierunek Wawer, aby dojechać do Letniska z artystami na stacji Falenica.

Dorota Choińska, Dotknięcie Linii i Letnisko z artystami od kuchni

„Wiadomości Sąsiedzkie”, 2012.07.10